sobota, 27 kwietnia 2013

Weekend

Nareszcie!!! Zaczął się milutko, bo kwietniowym BeautyBox'em


W środku:
- balsam ochronny do ust Burt's Bees- jeden z moich ulubinych
- lakier Herome w kolorze zgaszonej pomarańczy
- płyn do płukania ust z nowej, w Holandii, marki CB12
- kule do kąpieli, zupełnie nieznanej mi firmy- Attirance
- i żel pod prysznic Grace Cole, o pysznym owocowym zapachu.

Jeśli miałabym pokusić się o ocenę zawartości pudełka, to nie jest zle, bo wszystkie kosmetyki zużyję z dużą przyjemnością; ale jeżeli chciałabym podsumować ich wartość, to myślę, że ta ostatnia niewiele przekracza sumę, którą zapłaciłam za tego box'a. Same oceńcie, czy zapłaciłybyście prawie 15e. Mnie się generalnie podoba.

W Holandii dziś świeciło słonko, więc zamiast gnić przed telewizorem i uprawiać skakanie po kanałach, wybraliśmy się nad morze. Muszę przyznać, że trochę wiało, nie wiem czemu mnie to jeszcze dziwi;)


Kto mu dał skrzydła???


Jak się nie ma psa....



A co tam u Was?

Pozdrawiam i życzę cudnego weekendu:)

44 komentarze:

  1. Żel pod prysznic wygląda najciekawiej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;)zobaczymy tylko czy się dobrze spisze;)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. ładnie;)holandia w ogóle jest ładna;)

      Usuń
  3. Lakier może wyglądać bardzo ciekawie.:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piekne zdjencia:) burt's bee jest super :) pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. a ja jakoś nie subskrybuję żadnego boxa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też nie;) nie widze w tym sensu, wole kupić kosmetyki świadomie, te które potrzebuje i lubie niż "kota w worku". Żel pod prysznic wygląda bardzo ciekawie;) lubie takie zapachy;)

      Usuń
    2. no niby masz rację.jednak dzięki tym boxom mam mozliwość przetestowania takich kosmetyków, po które bym nie sięgnęła, bo zyciu o nich nie słyszałam. Lub też takich, których cena zniechęca, a są warte każdych pieniędzy( no w granicach rozsądku).i co miesiąc mam prezent niespodziankę;)

      Usuń
  6. Fajne to pudelko. ;)

    Wieje jak zawsze. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. kurcze ja byłam jakiś tydzień temu na Zeeland ale pogoda była fatalna siąpił deszcz i spacerki nie były zbyt przyjemne więc zazdroszczę strasznie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;) taaaa, ale to było z tydzień temu;) teraz juz pięknie jest prawda?

      Usuń
  8. ale masz tam pięknie... Nawet nie pamiętam kiedy ostatnio byłam nad morzem... Ehhh zazdroszczę Ci... :)
    A ciepło, mówię Ci, przyjdzie do Ciebie również niebawem!
    A wiesz? nie słyszałam nigdy o tej nowej marce. Zastanawiam się teraz czy według Ciebie godna będzie w ogóle uwagi.
    :):*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maretko chodzi Ci o ten płyn do płukania ust? zuzyję tę próbkę, ale pomimo,że jestem maniaczką takich rzeczy pewnie go nie kupię, bo kosztuje 12e! to dla mnie duża przesada.no chyba, że działa cuda;)

      Usuń
  9. balsam ochronny do ust Burt's Bees też mój ulubiony
    u nas piękna pogoda tylko mąż w pracy ale kto wie może jutro gdzieś się wybierzemy:)
    a dzień swędziliśmy z synkiem w ogrodzie bardzo aktywnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;)mój także, nigdy mnie nie zawiódł

      Usuń
  10. Morze... Nawet nie pamiętam kiedy ostatnio widziałam...
    Uwielbiam pachnące balsamy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wbrew pozorom ja tez za często nad morzem nie bywam, choć mam 5 km;)jak sie ma cos pod nosem to sie tego nie docenia;)

      Usuń
  11. Balsam do ust z Burt's Bees także mam ale taki o zapachu granata i czeka na swoją kolej ;) A ten żel z Grace Cole Martuś prezentuje się ciekawie - zresztą ja jestem żelomaniaczką i z chęcią próbuję różnych żeli pod prysznic ;)

    U nas wczoraj było paskudnie ale dziś jest troszkę ładniej choć nie aż tak ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. był czas że Burt's Bees był jedyną pomadką, którą tolerowały moje usta, wypróbowałam chyba wszelkie dostępne warianty;) żel pachnie cudnie, ja mam ochotę go wypić;)

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. ;) tylko szkoda, że woda taka zimna zawsze. i żółta a to się kojarzy;)

      Usuń
  13. Zainteresował mnie ten ochronny balsam do ust ;) Przepiękne widoki :)


    W wolnej chwili zapraszam do mnie na news:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to mogę Ci juz teraz powiedzieć, że jest bardzo dobry. latem chetnie uzywam wersji z mentolem i jest wybawieniem w upalne dni;)

      Usuń
  14. Mi się te pudełko nie podoba, oczekiwałabym czegoś bardziej ekskluzywnego niż płyn do ust i żel :) Chociaż tą pomadką bym nie pogardziła, słyszałam o niej dużo dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no niestety nie zawsze jest ekskluzywnie;) pomadka jest fantastyczna i znamy sie juz od dłuzszego czasu. co do płynu to on chyba musi byc jakiś magiczny bo cenę w drogerii ma z kosmosu;)

      Usuń
  15. Latawiec :* ale bym pobiegała..mogę nawet konika na spacer wyprowadzać codziennie i zbierać kupsztole :)
    Wyleczyłam się z boxów :)
    Balsam wygląda smakowicie..ciekawe jakie to owocki bo niedowidzę kapkę:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to guava i passion fruit- pachnie obłędnie. boxy sprawiaja mi radość więc pewnie z nich szybko nie zrezygnuję- co miesiąc mam prezent, nawet jak Mąż mój kasę sępi;)

      Usuń
  16. ojej, świetne te zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zazdroszczę ci widoków! Pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Może jak jeziorko :P Jako żelomaniaczka będę wyczekiwać Twojej recenzji żelu pod prysznic:)

    OdpowiedzUsuń