sobota, 18 maja 2013

Napad na H&M i Only

Znacie ten dowcip?
Przychodzi baba do lekarza:
- Panie doktorze jestem strasznie chora, po prostu strasznie!!!
- A co pani dolega?- pyta lekarz
- No, jak  stanę, to bym stała, stała, stała i stała. Jak usiądę, to bym siedziała, siedziała i siedziała. Jak się położę, to bym leżała, leżała i leżała.
- Wie pani co? Jak zaraz kopnę panią w dupę.........
- ?????
-.... to będzie pani leciałaaaaaaaaaaaaa, leciałaaaaa i leciałaaaaaaa.

No właśnie przez ostatni czas byłam jak ta baba, tylko nikt mnie w dupsko kopnąć nie chciał i tak sobie staaaaałam, sieeeeedziałam i leeeeeeżałam. Ale w końcu stwierdziłam, że tak dłużej być nie może i postanowiłam znalezć remedium na swój opłakany stan. A co jest najlepszym lekarstwem na chandrę? (głupie pytanie, wiem) No proste, że zakupy!!! I wiecie co? Przeszło. Jak ręką odjął.

H&M


Only


No i buty, które udało mi się kupić na 70% przecenie. Grzechem byłoby nie wziąć;)


To tyle. Z ubrań;) Jutro pokażę Wam mazidła i takie tam.


27 komentarzy:

  1. Będąc w HM zastanawiałam się nad tą sukienką maxi... aż w końcu wzięłam tą biało czarną, przyznam troszkę żałuję.
    Fajne zakupy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ta, o której mówisz tez miała byc moja, ale na szczęście nie było rozmiaru;)

      Usuń
  2. Najbardziej spodobała mi się ta biała bluzeczka z Only :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziewczęca jest prawda?

      Usuń
    2. Tak, lekka, dziewczęca, takanjak lubię :-)

      Usuń
  3. O to tak jak ja dzisiaj. Widze, ze z wydawaniem na ciuchy rowniez dobrze nam idzie. Och chcialabym takie maxi sukienki, ale za niska jestem, no. :( Biala bluzeczka z Only zdecydowanie w moim stylu. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Katko ja też olbrzymem nie jestem i raczej ostrożnie kupuję długie kiecki, ale w tej wyglądam naprawdę dobrze. spróbuj zmierzyć, może zmienisz zdanie;)
      tak z wydawaniem na szmaty idzie mi zdecydownie lepiej niz na przykład z nauką holenderskiego, ale co ja poradzę na to, że nigdy nie mam co na siebie włożyć;) na pewno wiesz o czym mówię;)

      Usuń
  4. Podoba mi się biała bluzeczka dzianinowa z H&M i spódniczka :) Widać udane zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajne zakupy :))
    Sukienka z maxi podoba mi się najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję:)myslę, że sukienka będzie niezle eksploatowana w tym sezonie;)

      Usuń
  6. zaszalałaś Koleżanko :) taka maxi to mi się marzy. ja wybieram się w pon na zakupy więc może ją gdzieś wypatrzę :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a co tam;) raz się żyje! pomacaj tą z hm bo jest naprawdę dobrej jakości.

      Usuń
  7. Och jak ja dobrze znam taki stan :) nazwyam go także klimatem nieprzysiadalnym :) Mnie akurat zakupy ubraniowe nie przynoszą ulgi tylko potęgują chandrę pewnie dlatego, że nie lubie ciuchów za bardzo:) co innego płyty albo książki no i kosmetyki:)) Ta biała rozpinana bluzeczka ze skrzydełkami - urocza:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. coś mi tu panem Świetlickim zapachniało;), czy to tylko takie wrażenie;)też lubię kupować książki i zazwyczaj nabywam je hurtowo na Merlinie.

      Usuń
  8. Ojj tak na taki stan, to zakupy są najlepsze! Bez dwóch zdań:) Wszystko mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;) no widzisz jak Ty mnie rozumiesz;)

      Usuń
  9. buty fajne, klasyczne, właśnie takich potrzebuję:]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beauty one jeszcze fajniej na zywo wyglądają, bo maja fajne noski. zajrzyj na Sarenza.com (chyba com)- ja je tam właśnie kupiłam.

      Usuń
  10. Dużo tego :) nie dziwię się że chandra przeszła :D
    czekam teraz na mazidła i takie tam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;);) dla mnie to jedno z najlepszych lekarstw. wiem, wiem próżna jestem;);)

      Usuń
  11. strrasznie podoba mi się ostatnia bluzeczka z H&M. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajnie do dzinsów wygląda i jakość ma przyzwoitą- mam tez taką czarną z zeszłego roku i dobrze sie trzyma, więc jak spotkasz to bierz;)

      Usuń